17 faktów na temat rozejścia mięśni prostych brzucha

with Brak komentarzy

W ostatnim czasie pojawiło się na blogu sporo artykułów na temat rozejścia mięśni prostych brzucha. Pomyślałam, że dobrze byłoby zebrać podstawowe informacje w jednym miejscu, a przy okazji odpowiedzieć na wasze pytania, na które zabrakło miejsca w poprzednich częściach cyklu :) Zapraszam Was dziś na 17 faktów o rozejściu mięśni prostych brzucha. Rozejście w ciąży to fizjologia i nie możesz mu zapobiec W czasie ciąży mięśnie proste muszą się rozsunąć, aby pomieścić rosnącego malucha. NIe ma możliwości żeby ten stan powstrzymać. Jest to związane z budową i fizjologią naszego ciała i naprawdę nie ma sensu z tym walczyć. Więcej o tym jak dochodzi do rozejścia mięśni pisałam w tym artykule. Samo rozejście mięśni prostych brzucha nie jest problemem. Problemem zaczyna być rozejście, które się nie zamknęło już po porodzie. Jednak wszystko to wcale nie oznacza , że nic nie możesz z rozejściem zrobić. Bo mimo, żę nie da się mu zapobiec to... Możesz wpłynąć na jego stan Stan Twojego brzucha w czasie ciąży i po porodzie zależy od wielu czynników. I choć na część z nich (jak np. genetyka) nie masz wpływu to na swoje nawyki codzienne nawyki i to jak dbasz o swoje ciało już tak. Bo to właśnie takie czynniki jak: postawa ciała, prawidłowe oddychanie, sposób wykonywania codziennych czynności, siła i sprawność Twoich mięśni głębokich i dna miednicy, czy odpowiednia (!) aktywność fizyczna będą miały wpływ na stan Twojego brzucha. Przeczytaj o tym, jak dbać o siebie w ciąży, aby ograniczyć rozejście mięśni prostych brzucha Czy rozmiar rzeczywiście ma znaczenie? Jeśli do rozmów o rozejściu mięśni brzucha dochodzi, to najczęściej w kontekście jego wielkości i wpływu tejże wielkości na wygląd brzucha. A w zasadzie szerokości. Cały czas wszystko rozchodzi się o to ile palców możesz wcisnąć pomiędzy swoje mięśnie proste. Im mniej, tym oczywiście lepiej. Jeśli więcej? No, moja droga, masz przewalone. I w tym momencie właśnie chcę obalić ten cały “mit wielkości”. Podczas badania brzucha, czy to samodzielnego, czy w gabinecie fizjoterapeuty, sprawdzamy oczywiście jak bardzo mięśnie oddaliły się od siebie. W ten sposób najprościej możemy ocenić, czy do rozejścia w ogóle doszło. Jednak jest to tylko z jeden z elementów badania. O wiele większe znaczenie będzie miała jego głębokość oraz stan kresy białej (tkanki, która łączy mięśnie proste ze sobą) i samych mięśni brzucha. Krótko mówiąc: możesz mieć niewielkie rozejście np. na 2 cm, ale jeśli Twoja kresa jest bardzo słaba i rozciągnięta będziesz miała o wiele większe objawy i problemy, niż inna kobieta, której mięśnie rozeszły się na 4 cm, ale kresa jest mocna, elastyczna, a mięśnie silne. Dlatego tak ważne jest, aby nie poprzestawać tylko na samodzielnym badaniu szerokości rozejścia, ale pozwolić na ocenę stanu całego brzucha i reszty ciała fizjoterapeucie. Rozejście nie boli Kresa biała nie ma nerwów ani naczyń krwionośnych, więc nie ma co tutaj powodować dolegliwości bólowych. Jednak może ono powodować szereg różnych dolegliwości, a te już mogą być bolesne lub choćby nieprzyjemne (problemy z kręgosłupem, przepuklina, nietrzymanie moczu). Nigdy nie jest za późno na wyleczenie rozejścia mięśni Nawet jeśli od ostatniego porodu minęło kilka lat, nadal możesz rozejście zamknąć. To nie prawda, że można zrobić to tylko tuż po porodzie, a najlepiej w połogu bo później już nie będzie takiej możliwości. Jasne, im wcześniej tym lepiej, a dzięki działaniu hormonów ciążowych praca z rozejściem jest łatwiejsza w pierwszych miesiącach od porodu. Jednak nawet po kilku latach, możesz zamknąć rozstęp całkowicie. Prawidłowa postawa to podstawa Bez tego nie pójdziesz dalej. Nawet jeśli będziesz biegała do fizjoterapeuty kilka razy w tygodniu, ale po wyjściu z gabinetu nie poprawisz tego jak chodzisz, siedzisz, schylasz się czy dźwigasz cokolwiek, osiągniesz bardzo niewiele i w o wiele dłuższym czasie. Po prostu swoim nawykowym zachowaniem, będziesz psuła efekty przeprowadzonej terapii. Praca z rozejściem to nie bułka z masłem, jak może się niektórym wydawać. Tutaj zmiana musi zacząć się w głowie i będzie wymagała ogromnej dawki samodyscypliny. Operacja to ostateczność. Nie spiesz się! Nie jest to zabieg prosty i rutynowy. A okres już po zabiegu to czas wielu poświęceń. Np. jeśli się na operację zdecydujesz nie możesz (a przynajmniej nie powinnaś) zachodzić więcej w ciążę. O tym jak wygląda taka operacja i czego można się po niej spodziewać pisałam już w tym artykule. Pamiętaj, że na zabieg zawsze będzie czas. Spróbuj najpierw mniej inwazyjnych metod, a jeśli one zawiodą, wtedy dopiero rozważ operację. A sama operacja nie załatwia sprawy Podczas zabiegu mięśnie zostają do siebie zbliżone, a rozejście zamknięte, owszem. Jednak nie zmienia to faktu, że Twoje mięśnie nadal są osłabione i nie pracują tak jak powinny. Sama operacja nie sprawi, że będą silne, sprawne i zapewnią Ci prawidłową stabilizację. Rozejście nie zamknęło się fizjologicznie z jakiegoś konkretnego powodu. Tym powodem najczęściej są słabe mięśnie głębokie i zaburzenia mięśniowe oraz te w postawie ciała. Operacja wyeliminuje tylko objaw (rozejście), ale nie przyczynę. Jeśli w Twoim ciele od dawna były jakieś nieprawidłowości, to w końcu znów się ujawnią, np. w postaci bólu kręgosłupa, czy nietrzymania moczu. W przyrodzie nic nie ginie. Dlatego nawet jeśli zdecydujesz się na zabieg, to i tak powinnaś pracować nad wzmocnieniem mięśni głębokich oraz ogólną sprawnością organizmu już po nim. Nie musisz zamknąć rozejścia całkowicie, aby było ono wyleczone Tutaj sprawa ma się podobnie jak w punkcie o wielkości rozejścia. Bo czy samo zbliżenie do siebie mięśni prostych oznacza, że problem rozejścia mamy już z głowy? Nie do końca. Przede wszystkim dlatego, że mięśnie proste nie są i nigdy nie były ze sobą całkowicie połączone. Pamiętaj także, że rozejście to nie tylko jego szerokość, ale ogólny stan brzucha i całego organizmu. Możesz zbliżyć do siebie mięśnie maksymalnie np. na 1 cm, ale jeśli kresa nadal będzie słaba, nadal możesz mieć objawy rozejścia. Ale możesz także zakończyć z rozejściem na 1,5 czy 2 cm, ale mięśnie i kresa są na tyle sprawne, że Twój brzuch funkcjonuje prawidłowo w każdych warunkach. Wystający brzuch nie zawsze oznacza rozejście Możesz mieć płaski brzuch i nadal mieć rozejście lub wystający i rozejścia nie mieć. Wpływa na to, między innymi ilość tkanki tłuszczowej, odżywianie oraz stan mięśni głębokich i tkanki łączącej mięśnie. Dlatego zamiast wyciągać pochopne wnioski, lepiej skonsultować się z osoba, która zna się na temacie i kompleksowo oceni Twój brzuch. To nie rozejście powoduje powstawanie przepukliny. Możesz mieć przepuklinę bez rozejścia i rozejście bez przepukliny. Na jej wystapienie wpływa jakość całej ściany brzucha, nie tylko samej kresy. Jednak jeśli doszło u Ciebie do rozejścia mięśni (czyli pewien fragment ściany brzucha został już uszkodzony), to przez nieodpowiednie nawyki możesz do przepukliny doprowadzić. Ale nadal, to nie sama obecność rozejścia powoduje jej powstawanie. Terapia rozejścia wymaga czasu i cierpliwości Leczenie może zająć od 12 tygodni do 6-9 miesięcy, a czasem nawet i roku. Im większe rozejście i gorszy stan kresy i mięśni głębokich brzucha, tym dłużej potrwa terapia. Dlatego nie spiesz się i nie wymagaj od swojego ciała zbyt wiele, w krótkim czasie. Wiele kobiet decyduje się na zabieg operacyjny po dwóch, czy trzech miesiącach terapii, nie dając swojemu ciału szansy na działanie. W połogu łatwiej o zamknięcie rozejścia Dzieje się tak z powodu działania hormonów ciążowych, których zadaniem jest przywrócenie prawidłowego funkcjonowania Twojego ciała. Dlatego tak ważne jest szybkie rozpoczęcie terapii i dbanie o brzuch już od pierwszych dni połogu. Wysoki poziom tych hormonów utrzymuje się nawet do 4-5 miesięcy po porodzie, jednak to w czasie połogu jest ich najwięcej. Same ćwiczenia nie pomogą, jeśli nie zmienisz swoich nawyków Doba ma 24 godziny. Na ćwiczenia zamykające rozejście (i terapię w gabinecie) poświęcasz w najlepszym wypadku, ok 1 godziny, a na sen ok. 5, może 6 godzin (zakładam, że masz w domu niemowlaka ;) ) Naprawdę myślisz, że to, co robisz w ciągu pozostałych 17-18 godzin, nie ma żadnego znaczenia? Prawidłowe nawyki podczas wykonywania codziennych czynności (postawa podczas siedzenia, czy chodzenia, schylanie się, dźwiganie, nawyki toaletowe, itd) mają ogromne znaczenie w terapii rozejścia. Jeśli zależy Ci na tym, aby się go pozbyć musisz zwracać uwagę na to jak wykonujesz pewne czynności i korygować je. Wiem, że jest to cholernie czasochłonne i uciążliwe, zwłaszcza jeśli przez cały dzień zajmujesz się swoim maluchem. Ale przedłużające się leczenie, też zabiera Twój czas, energię, a nawet i pieniądze, prawda? Dlatego też zawsze zachęcam do wyrobienia w sobie tych nawyków jeszcze przed ciążą lub w jej trakcie. Dzięki temu połowę roboty masz już z głowy. To, co jesz, ma znaczenie Wiele mówi się o wpływie diety na stan rozejścia mięśni. Jedni twierdzą, że to co jemy ma wpływ na odbudowę i stan kresy białej, inni że absolutnie nie. O tym jak odpowiednie odżywianie wpływa na stan rozejścia jeszcze pojawi się osobny artykuł, jednak już dziś mogę Ci powiedzieć, że to co jeszcze ma znaczenie. Jak to się mówi: jesteś tym co jesz. Dlatego warto zwracać uwagę na to, co ląduje na naszym talerzu. W przypadku rozejścia bardzo ważne jest spożywanie produktów zawierających kolagen, bo to z niego, w dużej mierze, zbudowana jest kresa biała. Poza tym, warto pamiętać o dostarczaniu swojemu organizmowi odpowiedniej dawki witaminy C, E oraz witamin z grupy B, a także produktów bogatych w cynk oraz picie dużych ilości wody. Jak to się mówi: jesteś tym co jesz. Dlatego warto zwracać uwagę na to, co ląduje na naszym talerzu. Nie tylko kobiety w ciąży narażone są na rozejście mięśni Może ono wystąpić u kobiet, które nigdy nie rodziły, mężczyzn, a nawet dzieci! Spowodowane jest to zwykle czynnikami genetycznymi, zbyt intensywnymi ćwiczeniami mięśni brzucha (nadmierne ciśnienie w jamie brzucha) i często pojawia się u dzieci urodzonych przedwcześnie. Po zamknięciu rozejścia nie musisz już stale kontrolować mięśnia poprzecznego, czy tego co jesz Ale, według mnie, powinnaś. Nie tylko ze względu na rozejście i to, że może ono się pojawić ponownie (np. podczas kolejnej ciąży), ale dla zdrowia po prostu. Prawidłowa postawa, dobre, codzienne nawyki, regularna aktywność fizyczna, ćwiczenia wzmacniające oraz zdrowa dieta to inwestycja w Twoje zdrowie i sprawność. Oczywiście nie musisz tego robić. Możesz olać nawyki, olać ćwiczenia i wrzucać w siebie co popadnie. To Twoja decyzja, masz do niej prawo i mnie nic do tego. Moim zdaniem po prostu takie postępowanie zawsze w końcu odbije się na zdrowiu. Jeśli nie w postaci rozejścia to w postaci innych chorób, czy dolegliwości. Takich faktów mogłoby się tutaj z pewnością znaleźć o wiele więcej. Daj znać, czy któreś z nich były dla Ciebie zaskoczeniem? A może jest coś jeszcze co chciałabyś wiedzieć?

 

W ostatnim czasie pojawiło się na blogu sporo artykułów na temat rozejścia mięśni prostych brzucha. Pomyślałam, że dobrze byłoby zebrać podstawowe informacje w jednym miejscu, a przy okazji odpowiedzieć na te z Waszych pytań, na które zabrakło miejsca w poprzednich częściach cyklu 🙂

 

Zapraszam Was dziś na 17 faktów o rozejściu mięśni prostych brzucha.

 

Rozejście w ciąży to fizjologia i nie możesz mu zapobiec

W czasie ciąży mięśnie proste muszą się rozsunąć, aby pomieścić rosnącego malucha. NIe ma możliwości żeby ten stan powstrzymać. Jest to związane z budową i fizjologią naszego ciała i naprawdę nie ma sensu z tym walczyć.

Więcej o tym jak dochodzi do rozejścia mięśni pisałam w tym artykule.

Samo rozejście mięśni prostych brzucha nie jest problemem. Problemem zaczyna być rozejście, które się nie zamknęło już po porodzie.

Jednak wszystko to wcale nie oznacza , że nic nie możesz z rozejściem zrobić. Bo mimo, żę nie da się mu zapobiec to…

 

Możesz wpłynąć na jego stan

Stan Twojego brzucha w czasie ciąży i po porodzie zależy od wielu czynników. I choć na część z nich (jak np. genetyka) nie masz wpływu, to na swoje nawyki codzienne nawyki i to, jak dbasz o swoje ciało już tak.

Bo to właśnie takie czynniki jak: postawa ciała, prawidłowe oddychanie, sposób wykonywania codziennych czynności, siła i sprawność Twoich mięśni głębokich i dna miednicy, czy odpowiednia (!) aktywność fizyczna, będą miały wpływ na stan Twojego brzucha.

 

>> Przeczytaj o tym, jak dbać o siebie w ciąży, aby ograniczyć rozejście mięśni prostych brzucha <<

 

Czy rozmiar rzeczywiście ma znaczenie?

Jeśli do rozmów o rozejściu mięśni brzucha dochodzi, to najczęściej w kontekście jego wielkości i wpływu tejże wielkości na wygląd brzucha. A w zasadzie szerokości. Cały czas wszystko rozchodzi się o to, ile palców możesz wcisnąć pomiędzy swoje mięśnie proste. Im mniej, tym oczywiście lepiej. Jeśli więcej? No, moja droga, masz przewalone.

I w tym momencie właśnie chcę obalić ten cały “mit wielkości”.

Podczas badania brzucha, czy to samodzielnego, czy w gabinecie fizjoterapeuty, sprawdzamy, oczywiście, jak bardzo mięśnie oddaliły się od siebie. W ten sposób najprościej możemy ocenić, czy do rozejścia w ogóle doszło. Jednak jest to tylko z jeden z elementów badania. O wiele większe znaczenie będzie miała jego głębokość oraz stan kresy białej (tkanki, która łączy mięśnie proste ze sobą) i samych mięśni brzucha.

Krótko mówiąc: możesz mieć niewielkie rozejście np. na 2 cm, ale jeśli Twoja kresa jest bardzo słaba i rozciągnięta będziesz miała o wiele większe objawy i problemy, niż inna kobieta, której mięśnie rozeszły się na 4 cm, ale kresa jest mocna, elastyczna, a mięśnie silne.

Dlatego tak ważne jest, aby nie poprzestawać tylko na samodzielnym badaniu rozejścia, ale pozwolić na ocenę stanu całego brzucha i reszty ciała fizjoterapeucie.

 

Rozejście nie boli

Kresa biała nie ma nerwów ani naczyń krwionośnych, więc nie ma co tutaj powodować dolegliwości bólowych. Jednak rozejście mięśni brzucha może powodować szereg różnych dolegliwości, a te już mogą być bolesne lub choćby nieprzyjemne (problemy z kręgosłupem, przepuklina, nietrzymanie moczu).

 

Wystający brzuch nie zawsze oznacza rozejście

Możesz mieć płaski brzuch i nadal mieć rozejście lub brzuch wystający i rozejścia nie mieć. Wpływa na to, między innymi ilość tkanki tłuszczowej, odżywianie oraz stan mięśni głębokich i tkanki łączącej mięśnie. Dlatego zamiast wyciągać pochopne wnioski, lepiej skonsultować się z osoba, która zna się na temacie i kompleksowo oceni Twój brzuch.

 

W połogu łatwiej o zamknięcie rozejścia

Dzieje się tak z powodu działania hormonów ciążowych, których zadaniem jest przywrócenie prawidłowego funkcjonowania Twojego ciała. Dlatego tak ważne jest szybkie rozpoczęcie terapii i dbanie o brzuch już od pierwszych dni połogu. Wysoki poziom tych hormonów utrzymuje się nawet do 4-5 miesięcy po porodzie, jednak to w czasie połogu jest ich najwięcej. Ale pamiętaj, że nawet jeśli o rozejściu dowiedziałaś się długo po porodzie, to nadal możesz z nim pracować!

 

Nigdy nie jest za późno na jego wyleczenie 

Nawet jeśli od ostatniego porodu minęło kilka lat, nadal możesz rozejście zamknąć. To nie prawda, że można zrobić to tylko tuż po porodzie, a najlepiej w połogu, bo później już nie będzie takiej możliwości. Jasne, im wcześniej tym lepiej, a dzięki działaniu hormonów ciążowych praca z rozejściem jest łatwiejsza w pierwszych miesiącach od porodu. Jednak nawet po kilku latach, możesz zamknąć rozstęp całkowicie.

 

Terapia rozejścia wymaga czasu i cierpliwości

Leczenie może zająć od 12 tygodni do 6-9 miesięcy, a czasem nawet i roku. Im większe rozejście i gorszy stan kresy oraz mięśni głębokich brzucha, tym dłużej potrwa terapia. Dlatego nie spiesz się i nie wymagaj od swojego ciała zbyt wiele, w krótkim czasie. Wiele kobiet decyduje się na zabieg operacyjny po dwóch, czy trzech miesiącach terapii, nie dając swojemu ciału szansy na działanie.

 

Prawidłowa postawa to podstawa

Bez tego nie pójdziesz dalej. Nawet jeśli będziesz biegała do fizjoterapeuty kilka razy w tygodniu, ale po wyjściu z gabinetu nie poprawisz tego jak chodzisz czy siedzisz, osiągniesz bardzo niewiele i w o wiele dłuższym czasie. Po prostu swoim nawykowym zachowaniem, będziesz psuła efekty przeprowadzonej terapii.

Praca z rozejściem to nie bułka z masłem, jak może się niektórym wydawać. Tutaj zmiana musi zacząć się w głowie i będzie wymagała ogromnej dawki samodyscypliny.

 

A same ćwiczenia nie pomogą, jeśli nie zmienisz swoich nawyków

Doba ma 24 godziny. Na ćwiczenia zamykające rozejście (i terapię w gabinecie) poświęcasz w najlepszym wypadku, ok 1 godziny, a na sen ok. 5, może 6 godzin (zakładam, że masz w domu niemowlaka 😉 ) Naprawdę myślisz, że to, co robisz w ciągu pozostałych 17-18 godzin, nie ma żadnego znaczenia?

Prawidłowe nawyki podczas wykonywania codziennych czynności (postawa podczas siedzenia, czy chodzenia, schylanie się, dźwiganie, nawyki toaletowe, itd) mają ogromne znaczenie w terapii rozejścia. Jeśli zależy Ci na tym, aby się go pozbyć musisz zwracać uwagę na to jak wykonujesz pewne czynności i korygować je.

Wiem, że jest to cholernie czasochłonne i uciążliwe, zwłaszcza jeśli przez cały dzień zajmujesz się swoim maluchem. Ale przedłużające się leczenie, też zabiera Twój czas, energię, a nawet i pieniądze, prawda? Dlatego też zawsze zachęcam do wyrobienia w sobie tych nawyków jeszcze przed ciążą lub w jej trakcie. Dzięki temu połowę roboty masz już z głowy. 

 

Operacja to ostateczność. Nie spiesz się!

Nie jest to zabieg prosty i rutynowy. A okres już po zabiegu to czas wielu poświęceń. Np. jeśli się na operację zdecydujesz, nie możesz (a przynajmniej nie powinnaś) zachodzić więcej w ciążę. O tym jak wygląda taka operacja i czego można się po niej spodziewać pisałam już w tym artykule.

Pamiętaj, że na zabieg zawsze będzie czas. Spróbuj najpierw mniej inwazyjnych metod, a jeśli one zawiodą, wtedy dopiero rozważ operację.

 

A sama operacja nie załatwia sprawy

Podczas zabiegu mięśnie zostają do siebie zbliżone, a rozejście zamknięte, owszem. Jednak nie zmienia to faktu, że Twoje mięśnie nadal są osłabione i nie pracują tak jak powinny. Sama operacja nie sprawi, że będą silne, sprawne i zapewnią Ci prawidłową stabilizację. Rozejście nie zamknęło się fizjologicznie z jakiegoś konkretnego powodu.  Tym powodem najczęściej są słabe mięśnie głębokie i zaburzenia mięśniowe oraz te w postawie ciała. Operacja wyeliminuje tylko objaw (rozejście), ale nie przyczynę. Jeśli w Twoim ciele od dawna były jakieś nieprawidłowości, to w końcu znów się ujawnią, np. w postaci bólu kręgosłupa, czy nietrzymania moczu. W przyrodzie nic nie ginie.

Dlatego nawet jeśli zdecydujesz się na zabieg, to i tak powinnaś pracować nad wzmocnieniem mięśni głębokich oraz ogólną sprawnością organizmu już po nim.

 

To nie rozejście powoduje powstawanie przepukliny.

Możesz mieć przepuklinę bez rozejścia i rozejście bez przepukliny. Na jej wystąpienie wpływa jakość całej ściany brzucha, nie tylko samej kresy. Jednak jeśli doszło u Ciebie do rozejścia mięśni (czyli pewien fragment ściany brzucha został już uszkodzony), to przez nieodpowiednie nawyki możesz do przepukliny doprowadzić. Ale nadal, to nie sama obecność rozejścia powoduje jej powstawanie.

 

To, co jesz, ma znaczenie

Wiele mówi się o wpływie diety na stan rozejścia mięśni. Jedni twierdzą, że to co jemy ma wpływ na odbudowę i stan kresy białej, inni że absolutnie nie. O tym jak odpowiednie odżywianie wpływa na stan rozejścia jeszcze pojawi się osobny artykuł, jednak już dziś mogę Ci powiedzieć, że to co jeszcze ma znaczenie. Jak to się mówi: jesteś tym co jesz. Dlatego warto zwracać uwagę na to, co ląduje na naszym talerzu.

W przypadku rozejścia bardzo ważne jest spożywanie produktów zawierających kolagen, bo to z niego, w dużej mierze, zbudowana jest kresa biała. Poza tym, warto pamiętać o dostarczaniu swojemu organizmowi odpowiedniej dawki witaminy C, E oraz witamin z grupy B, a także produktów bogatych w cynk oraz picie dużych ilości wody.

 

Nie tylko kobiety w ciąży narażone są na rozejście mięśni

Może ono wystąpić u kobiet, które nigdy nie rodziły, mężczyzn, a nawet dzieci! Spowodowane jest to zwykle czynnikami genetycznymi, zbyt intensywnymi ćwiczeniami mięśni brzucha (nadmierne ciśnienie w jamie brzucha) i często pojawia się u dzieci urodzonych przedwcześnie.

 

Nie musisz zamknąć rozejścia całkowicie, aby było ono wyleczone

Tutaj sprawa ma się podobnie jak w punkcie o wielkości rozejścia. Bo czy samo zbliżenie do siebie mięśni prostych oznacza, że problem rozejścia mamy już z głowy? Nie do końca. Przede wszystkim dlatego, że mięśnie proste nie są, i nigdy nie były, ze sobą całkowicie połączone.

Pamiętaj także, że rozejście to nie tylko jego szerokość, ale ogólny stan brzucha i całego organizmu. Możesz zbliżyć do siebie mięśnie maksymalnie np. na 1 cm, ale jeśli kresa nadal będzie słaba, nadal możesz mieć objawy rozejścia. Ale możesz także zakończyć z rozejściem na 1,5 czy 2 cm, ale mięśnie i kresa są na tyle sprawne, że Twój brzuch funkcjonuje prawidłowo w każdych warunkach.

 

Po zamknięciu rozejścia nie musisz  już stale kontrolować mięśnia poprzecznego, czy tego co jesz

Ale, według mnie, powinnaś. Nie tylko ze względu na rozejście i to, że może ono się pojawić ponownie (np. podczas kolejnej ciąży), ale dla zdrowia po prostu. Prawidłowa postawa, dobre, codzienne nawyki, regularna aktywność fizyczna, ćwiczenia wzmacniające oraz zdrowa dieta to inwestycja w Twoje zdrowie i sprawność.

Oczywiście nie musisz tego robić. Możesz olać nawyki, olać ćwiczenia i wrzucać w siebie co popadnie. To Twoja decyzja, masz do niej prawo i mnie nic do tego. Moim zdaniem po prostu, takie postępowanie zawsze w końcu odbije się na zdrowiu. Jeśli nie w postaci rozejścia to w postaci innych chorób, czy dolegliwości.

Więcej o tym, kiedy możemy stwierdzić, że rozejście jest zamknięte oraz czy warto wrócić do starych nawyków, przeczytasz tutaj.

 

Takich faktów mogłoby się tutaj z pewnością znaleźć o wiele więcej. Daj znać, czy któreś z nich były dla Ciebie zaskoczeniem? A może jest coś jeszcze co chciałabyś wiedzieć?