9 rzeczy na temat bólu kręgosłupa, które Cię zaskoczą

with 49 komentarzy

 

czego-nie-wiesz-o-bólu-kręgosłupa

 

Ból kręgosłupa. Chyba nie ma osoby, która choć raz w życiu go nie doświadczyła. A im więcej takich przypadków, tym więcej różnych teorii powstaje na ten temat. Pacjenci przekazują sobie nawzajem zalecenia i informacje, które uzyskali, odnośnie swojego stanu, a potem rusza machina i wiele z takich stwierdzeń zostaje uznanych za prawdy ostateczne.

Istnieje, w naszym społeczeństwie, wiele przekonań na temat bólu kręgosłupa, które tak zakorzeniły się w ludzkich głowach, że nic nie jest w stanie wyprowadzić ich z błędu. I dlatego dziś kilka takich mitów obalam. Zainteresowana? 🙂

 

To, że od dłuższego czasu cierpisz na bóle kręgosłupa, nie oznacza, że konieczna będzie operacja

Nie wiem skąd to się bierze, ale większość osób cierpiących z powodu bólu kręgosłupa, pierwsze o czym myśli to operacja. Wydaje im się, że jeśli odczuwają ból przez długi czas, to na pewno doszło już do tylu zmian w kręgosłupie, że nic na świecie nie jest w stanie ich naprawić.

Prawdą jednak jest, że intensywność bólu pleców nie idzie w parze ze zmianami, jakie zaszły w organizmie. Bardzo często zdarza się, że nieprawidłowe napięcia mięśniowe (np. na skutek złej postawy siedzącej) dają o wiele większe dolegliwości bólowe, niż te pojawiające się przy poważnych zmianach, jak np. uszkodzenie krążków międzykręgowych (potocznie zwanych dyskami). W wielu przypadkach to dyski mniej uszkodzone będą powodwały więcej dolegliwości, niż te w których proces degeneracyjny dopiero się rozpoczął. Nie zawsze tak będzie, jednak musisz wziąć pod uwagę, że silny ból nie oznacza, że w twoim kręgosłupie zadziała się jakaś katastrofa. 90% pacjentów pozbywa się schorzeń kręgosłupa bez ingerencji chirurga. To chyba coś znaczy, prawda?

 

Twój kręgosłup nie jest kruchy i delikatny, więc nie musisz obchodzić się z nim jak z jajkiem

Jeśli cierpisz na bóle kręgosłupa, słyszałaś  pewnie setki razy, że już nigdy nie wolno Ci:

  • dźwigać,
  • schylać się,
  • siedzieć na krześle,
  • biegać,
  • pielić w ogródku,
  • …itp..

To prawda, że wszystkie te czynności, wykonywane w nieprawidłowy sposób, bardzo obciążają kręgosłup. Jednak prawda jest taka, że został on tak “zaprojektowany”, aby te wszystkie obciążenia znosić. Budowa anatomiczna kręgosłupa, wraz z otaczającymi go mięśniami i więzadłami, zapewnia mu dużą elastyczność. Jasne, że jeśli, przez lata, będziesz przenosić 20 kilogramowe skrzynki z pomidorami, bez zwracania uwagi w jakiej pozycji to robisz, to w końcu kręgosłup się zbuntuje.

Nie jest jednak tak, że jeśli ból kręgosłupa już się pojawił, to już nigdy w życiu nie możesz wykonać żadnej z powyższych czynności. Szkopuł w tym, aby nauczyć się robić to prawidłowo, a przy tym dbać o zachowanie elastyczności kręgosłupa (dzięki ćwiczeniom i aktywności fizycznej) i wtedy będziesz cieszyć się zdrowym kręgosłupem przez lata.

 

Rezygnacja z jakiejkolwiek aktywności w czasie pojawienia się bólu kręgosłupa, nie jest najlepszym sposobem na zwalczenie bólu

Pisałam już o tym, w tym artykule, ale napiszę jeszcze raz. Pozostawanie w bezruchu wcale nie przyspiesza powrotu do sprawności i pozbycia się dolegliwości kręgosłupa. Wręcz może przynieść zupełnie odwrotny skutek. SIła mięśni oraz ruchomość stawów zmniejszają się z każdą dobą jaką spędzasz w łóżku. Po tygodniu takiego leżenia, może być Ci o wiele trudniej przywrócić prawidłowe ich funkcjonowanie. Nawet przy bardzo ostrych bólach kręgosłupa zaleca się krótką aktywność fizyczną kilka razy dziennie. Przez aktywności fizyczną nie mam tu na myśli wypadu na siłownię, ale 10 minutowy spacer, choćby po mieszkaniu, 3 razy dziennie. Jeśli doświadczyłaś kiedyś takiego bólu, to doskonale wiesz, że to i tak dużo.

 

Ból kręgosłupa nie koniecznie musi pogarszać się wraz z wiekiem, a to że często tak się dzieje, nie jest naturalne

Dolegliwości kręgosłupa są obecnie tak powszechne, że nikogo już nie dziwi to, że coraz młodsze osoby cierpią z ich powodu. Co więcej, większość sądzi, że z wiekiem będzie tylko gorzej. Krąży takie przekonanie, że starość musi boleć. A to wcale nie prawda.

Nieważne ile lat masz na karku – ból kręgosłupa nie jest czymś, co powinnaś uznawać za normalne. Oczywiście zmiany jakie zachodzą w organizmie wraz z wiekiem, mogą powodować różne dolegliwości, jednak jeśli jeszcze w młodości, zadbasz o swoją sprawność możesz odnieść ogromne korzyści w późniejszym wieku. Nie warto również rezygnować z późniejszej aktywności, tylko dlatego, że przybywa Ci lat. Jest wiele, różnych opcji, które możesz wykonywać w starszym wieku, i zapobiegać różnym chorobom, jak joga, pilates, nordic walking, czy specjalne zajęcia dla seniorów.

 

Badania obrazowe (RTG, MRI itp) nie są najlepszym sposobem oceny stanu kręgosłupa oraz określania przyczyny jego dolegliwości

Kiedy pacjent doświadcza bólu kręgosłupa, zwłaszcza trwającego przez dłuższy czas, pierwsze kroki kieruje do gabinetu lekarskiego po skierowanie na prześwietlenie lub rezonans, aby dowiedzieć się, co ten ból spowodowało. Jednak liczne badania wykazują że badania mówią jedną, a objawy drugie. Pacjenci z rozległymi zmianami (widocznymi na badaniach obrazowych) funkcjonują świetnie przez lata, bez żadnych dolegliwości, a pacjenci, u których jakiekolwiek zmiany są ledwo widoczne, nie są w stanie się normalnie poruszać.

Wiąże się to z tym, że badania obrazowe zawsze pokażą jakieś zmiany. Ale zmiany te, niekoniecznie muszą powodować dolegliwości, choć oczywiście mogą. Nie traktuj więc wyników badań jako wyroczni, ale staraj się potwierdzić diagnozę podczas badania fizykalnego u fizjoterapeuty.

Badania te są przydatne w przypadku podejrzenia poważnych chorób, jak nowotwory, czy złamania kręgosłupa i wtedy nie można ich bagatelizować.

 

Operacja nie zawsze wyeliminuje ból kręgosłupa

Kiedy żadne metody zachowawcze nie działają i zmiany są już na tyle rozległe, że powodują wiele poważnych dolegliwości, przychodzi czas na operację. Chyba każda osoba poddająca się takiemu zabiegowi wierzy, że lekarze naprawią to co jest do naprawienia i będa mogły normalnie funkcjonować. Niestety bardzo często tak się nie dzieje.

Pierwszym powodem są te opisane w punkcie poprzednim o badaniach obrazowych. Po prostu w wielu przypadkach usuwane zostają największe zmiany (co zostało ocenione na podstawie zdjęcia, a nie badania fizykalnego), które niekoniecznie muszą być odpowiedzialne za występujące objawy. Ale o tym dowiadujemy się już po operacji, kiedy pacjent wstaje z łóżka i okazuje się, że ból jak był tak jest, a do tego doszły jeszcze dolegliwości związane z samym zabiegiem.  I najsmutniejsze jest w tym to, że wystarczy przeprowadzić kompletne badanie fizykalne u fizjoterapeuty, aby takich błędów uniknąć. Bo lekarze nie są w tym zakresie wyedukowani. Fizjoterapeuci tak.

Drugi powód to, jak ja to nazywam, etap pooperacyjnej arogancji. Po prostu delikwent dostaje “nowy kręgosłup” i wydaje mu się, że teraz już świat stoi przed nim otworem. Może dźwigać te wspomniane już skrzynki z pomidorami, zapomnieć o jakimkolwiek dbaniu o postawę podczas siedzenia, czy spędzać większość czasu na kanapie przed telewizorem. Nie dbałaś o kręgosłup przed operacją, to tym bardziej nie dbaj po. Przecież panowie doktorzy wszystko naprawili. To takie oczywiste.

Niestety w większości przypadków spowoduje to powrót dolegliwości – zwyczajnie dojdzie do uszkodzenia kręgosłupa na poziomie wyżej lub niżej od zoperowanego. Gdzieś ta siła musi sobie pójść.

 

Ćwiczenia nie powodują bólu kręgosłupa, choć nieodpowiednia aktywność fizyczna może dolegliwości wywołać

Nie twierdzę, że każda aktywność fizyczna jest dobra dla kręgosłupa. Chodzi o to jak podchodzisz do codziennej dawki ruchu. Jeśli przez cały tydzień spędzasz czas w bezruchu, a nagle podczas weekendu porywasz się na 3 godzinny turniej tenisa, albo postanawiasz, że za miesiąc przebiegniesz maraton, to tak – takie ćwiczenia są złe. Mogą nawet wywołać ból pleców (i nie tylko), którego wcześniej nie było.

Aby utrzymać kręgosłup w sprawności potrzeba REGULARNEJ aktywności fizycznej, która będzie zawierała zarówno trening wzmacniający mięśni, rozciągający jak i wydolnościowy (kardio). Jeśli przez długi czas skupiasz się tylko na wzmacnianiu mięśnie, pomijając inne aspekty sprawności, nie dziw się, że twój kręgosłup zaczyna w końcu źle reagować. Najważniejsze to znaleźć taką aktywność, która sprawia Ci przyjemność, a wtedy jesteś już kilka kroków bliżej do zachowania sprawności.

 

Aby uniknąć bólu kręgosłupa nie musisz siedzieć prosto

Chyba większość z nas pamięta, czy to z domu, czy ze szkoły hasło: “Wyprostuj się!” I pomimo, że takie napominanie, wynikało z troski o młody, rozwijający się kręgosłup, to nie do końca było słuszne. Pomyśl teraz przez chwilę, jak zachowujesz się, kiedy usłyszysz zalecenie, aby się wyprostować? Większość osób siada w nienaturalnie wyprostowanej i sztywnej pozycji i unika jakiegokolwiek ruchu, aby tej pozycji “nie stracić”. Prawda jest taka, że idealna pozycja siedząca nie istnieje. To prawda, jest pewien wzorzec, do którego należy dążyć (tutaj o tym przeczytasz), ale dla kręgosłupa najlepsza jest różnorodność. Dlatego tak ważne jest, aby podczas pracy za biurkiem często zmieniać pozycję i tak często, jak to możliwe robić przerwy, aby się chwilę poruszać.

 

Za stan Twojego kręgosłupa odpowiadasz Ty sama

Idealnie przeprowadzona terapia wygląda (według mnie) tak:

  • przeprowadzam badanie,
  • przedstawiam moje zalecenia,
  • przeprowadzam terapie,
  • instruuję w zakresie dodatkowych ćwiczeń w domu, czy prawidłowego wykonywania czynności dnia codziennego,
  • ja robię swoje, pacjent robi swoje w domu i po kilku spotkaniach szczęśliwie pozbywamy się dolegliwości

 

W praktyce wygląda to mniej więcej tak:

  • przeprowadzam badanie,
  • przedstawiam moje zalecenia,
  • przeprowadzam terapię,
  • instruuję w zakresie dodatkowych ćwiczeń w domu, czy prawidłowego wykonywania czynności dnia codziennego,
  • spotykamy się na kolejnej wizycie (i kolejnej, i kolejnej…), Moje pytanie: Czy wykonywał/a Pan/Pani zalecone ćwiczenia? Nie.

Kurtyna.

Zapamiętaj po prostu, że za stan swojego zdrowia każdy odpowiada sam. Nie Twój lekarz, ani Twój fizjoterapeuta. Jeśli tobie nie zależy to dlaczego nam ma zależeć? Jeśli przychodzisz do gabinetu i myślisz, że ktoś machnie kilka razy rękami i wszystko naprawi, a Ty sobie po prostu poleżysz przez godzinę na leżance, to sorry winnetou – cudów nie ma.

 

Takich przekonań istnieje w naszych głowach pewnie jeszcze wiele. Zanim pozbędziemy się takich niedomówień w społeczeństwie minie pewnie jeszcze wiele lat. Mam nadzieję, że tym wpisem, choć trochę rozjaśniłam Ci w głowie, co możesz sądzić na temat różnych informacji, które słyszysz.

 

A może znasz jeszcze inne mity, o których nie wspomniałam? Daj znać w komentarzu, a kto wie, może zbierze się materiał na kolejny artykuł 🙂