Nietrzymanie moczu

with Brak komentarzy

nietrzymanie moczu

 

Mimo, że na blogu pojawiło się już sporo artykułów na temat mięśni dna miednicy, to o samym nietrzymaniu moczu jeszcze nie pisałam.

Jest to temat bardzo ważny bo według najnowszych badań, cierpi na nie co trzecia kobieta. A prawdopodobnie może ich być nawet więcej.

Nietrzymanie moczu jest schorzeniem wstydliwym i wiele osób nigdy nie zgłosiło swoich problemów swojemu lekarzowi. Często zdarza się też tak, że nawet jeśli kobieta opowie o swoich objawach, zostaje zignorowana, a jej objawy zbagatelizowane jako zbyt mało zaawansowane.

Bardzo często słyszę od pacjentek, że lekarz kazał zgłosić się ponownie, kiedy objawy się nasilą. Bo kilka kropel moczu TYLKO podczas podskoku, czy krótkiego przebiegnięcia to przecież nic takiego.

A ja Wam mówię, że to nieprawda i liczy się każda kropla. Bo to jest już objaw I stopnia nietrzymania moczu.

Dlatego uważam za istotne to, abyście wiedziały czym jest nietrzymanie moczu, jakie mogą być jego przyczyny i jak wyglądają pierwsze sygnały, że zaczyna dziać się coś niedobrego.

 

Co to jest nietrzymanie moczu?

Fachowo określa się je jako niekontrolowany wyciek moczu przez cewkę moczową

Badania przeprowadzone przez National Institutes of Health (NIH) pokazują, że na wysiłkowe nietrzymanie moczu (najczęstsza postać nietrzymania) cierpi:

  • 10% kobiet od 20 do 39 roku życia,
  • 27% kobiet w wieku od 40 do 59 lat,
  • 37% kobiet w wieku od 60 do 79 lat, oraz
  • Prawie połowa wszystkich kobiet w wieku 80 lat lub starszych.

Jest to bardzo duża grupa, a często mówi się także, że nietrzymanie moczu występuje częściej niż choroby serca, czy cukrzyca.

 

Przyczyny

Przyczyn oraz czynników ryzyka nietrzymania moczu może być wiele. Na jego występowanie mają wpływ zarówno czynniki związane z budową miednicy i jej narządów, stanem mięśni dna miednicy, a także różne schorzenia neurologiczne i choroby przewlekłe.

Najczęstsze przyczyny nietrzymania moczu to:

  • ciąża
  • liczne porody (zarówno drogami natury jak i przez cesarskie cięcie
  • porody zabiegowe (kleszcze, prożnociąg)
  • wysoka waga dziecka (powyżej 4kg)
  • uszkodzenie mięśnie dna miednicy przez głebokie nacięcie lub pęknięcie krocza III stopnia
  • poród po 42 tygodniu ciąży i poród trwający dłużej niż 24 godziny
  • stosowanie oksytocyny w celu przyspieszenia porodu (mięśnie “nie nadążąją” rozciągnąć się w odpowiednim tempie)
  • praca fizyczna i obciążanie organizmu we wczesnym okresie połogu
  • zbyt szybki powrót do intensywnych ćwiczeń i pracy fizycznej po połogu
  • operacje ginekologiczne i w jamie brzusznej
  • okres menopauzy
  • otyłość
  • brak aktywności fizycznej lub zbyt intensywne ćwiczenia (zwłaszcza we wczesnym okresie po porodzie)
  • przewlekłe zaparcia
  • przewlekły i długo utrzymujący się kaszel
  • ciężka praca fizyczna
  • obniżenie narządów
  • nadmierne napięcie dna miednicy
  • niskie stężenie estrogenów, które powoduje obniżenie napięcia mięśni dna miednicy

 

Patrząc na powyższe objawy można się trochę przerazić. Nie ma chyba wśród nas osoby, która nie byłaby narażona, na którykolwiek z czynników ryzyka.

Na wiele z nich nie mamy wpływu (przewlekłe choroby, przebieg ciąży, czy porodu), jednak na niektóre czynniki już tak. To jak dużo ruchu mamy w ciągu dnia, czy jak szybko wrócimy do biegania po porodzie, zależy już tylko od nas samych.

A mając wiedzę na temat tego, co jest dobre dla naszego ciała, a co nie, same możemy zdecydować, jak chcemy je traktować. I warto wziąć to sobie do serca.

 

Rodzaje nietrzymania moczu

Rodzajów nietrzymania jest wiele, w zależności od jego przyczyn, przebiegu i objawów. Najczęściej występującym rodzajem jest wysiłkowe nietrzymanie moczu (WNM). I to na nim skupię się dziś najbardziej. Pozostałe tylko krótko opiszę. Jeśli temat będzie was interesował może rozwinę go w kolejnych artykułach. Dajcie znać 🙂

Wysiłkowe nietrzymanie moczu

Występuje najczęściej, stanowi ok 50% wszystkich rodzajów nietrzymania i powstaje na skutek zaburzeń w pracy mięśni dna miednicy.

O wysiłkowym nietrzymaniu moczu mówimy kiedy do jego wycieku dochodzi na skutek nagłego wzrostu ciśnienia w jamie brzucha, np. podczas kichnięcia,czy podskoku.

W tym przypadku, wyciek moczu jest bezwiedny i pojawia się bez wcześniejszego uczucia parcia na mocz lub wypełnionego pęcherza (czyli nie ma żadnego sygnału ostrzegawczego). Co ważne, przy WNM, nie zwiększa się częstotliwość oddawania moczu w ciągu dnia oraz nie pojawia się ono w spoczynku, ani w nocy. Pojawia się tutaj duży dyskomfort związany z brakiem kontroli nad własnym ciałem.

W zależności od nasilenia objawów, WMN, możemy podzielić na trzy stopnie zaawansowania:

I stopień – popuszczanie moczu (kilka kropel, z czasem więcej) podczas dużego wzrostu ciśnienia w jamie brzucha, kiedy dochodzi do nagłego napięcia mięśni brzucha. Dzieje się to najczęściej podczas takich czynności jak: kaszel, kichanie, śmiech, dźwignięcie czegoś ciężkiego.

To właśnie ten etap nietrzymania moczu jest zwykle bagatelizowany. I to na tym etapie można zdziałać najwięcej, dzięki ćwiczeniom i odpowiedniej terapii. Zignorowanie tych objawów może prowadzić do pogorszenia oraz trudności i wydłużeniu czasu leczenia.

Dlatego uczulam Was jeszcze raz: nie ignorujcie żadnego z sygnałów jakie się pojawiają. Nawet kilka kropel popuszczonego moczu raz na jakiś czas, to już jest objaw I stopnia nietrzymania. Jeśli wychodząc z domu, na wszelki wypadek zakładasz wkładkę lub podpaskę, to nie jest normalne. To znak, że już dzieje się coś niedobrego.

II stopień – popuszczanie moczu pojawia się już podczas umiarkowanego wzrostu ciśnienia, podczas codziennych czynności, takich jak: bieganie, podskoczenie, chodzenie po schodach, praca fizyczna (odkurzanie, prace w ogrodzie), czynności lub ćwiczenia wykonywane z szeroko rozstawionymi nogami, czasem pojawia się także w trakcie stosunku.

III stopień – wyciek moczu przy minimalnym wzroście ciśnienia, np podczas zmiany pozycji z leżącej na siedząca, wstawania z krzesła, czy nawet podczas chodzenia, stania lub leżenia. Jest to najbardziej uciążliwy stopień nietrzymania moczu i bardzo często ma duży wpływ także na psychikę kobiet. Tak duże obciążenie i stres może prowadzić do wycofania się z życia społecznego a nawet do depresji.

Najlepsze efekty terapii oraz ćwiczeń dna miednicy można osiągnąć w I i II stopniu nietrzymania moczu. Stopień III jest już wskazaniem do operacji. Dlatego pamiętajcie, aby reagować najwcześniej jak to możliwe i nie dopuścić do pogorszenia objawów.

 

Naglące nietrzymanie moczu 

Niekontrolowany wyciek moczu z towarzyszącym mu uczuciem parcia i niemożliwej do opanowania konieczności oddania moczu.

Mieszana postać nietrzymania moczu

Występują zarówno objawy postaci wysiłkowej jak i naglącej.

Nietrzymanie moczu z przepełnienia

Nadmierne wypełnienie pęcherza spowodowane upośledzoną kurczliwością mięśnia wypieracza pęcherza.

Pęcherz nadreaktywny

Silna potrzeba oddania moczu, częściej niż co 3 godziny, a jego ilość jest niewielka. Często towarzyszy mu uczucie niepełnego opróżnienia pęcherza.

 

Leczenie nietrzymania moczu

Sposoby terapii nietrzymania moczu możemy podzielić na leczenie zachowawcze oraz operacyjne. Dobierane jest na podstawie przyczyny nietrzymania moczu oraz zaawansowania zmian.

Do leczenia zachowawczego zalicza się: fizjoterapię dna miednicy (zarówno techniki zewnętrzene jak i wewnętrzne), trening mięśni dna miednicy, biofeedback, terapia behawioralna, czyli trening pęcherza, elektroterapia, farmakoterapia, a także profilaktyka.

Najlepsze efekty można uzyskać jeśli rozpoczniemy leczenie zachowawcze w I lub II stopniu nietrzymania moczu.

Stopień III jest już wskazaniem do leczenia operacyjnego jednak nie oznacza to, że można tutaj zrezygnować całkowicie z terapii, czy ćwiczeń dna miednicy. Wręcz przeciwnie. Warto wybrać się do fizjoterapeuty także przed planowanym zabiegiem jak i po nim. Sam zabieg nie przywróci prawidłowego napięcia mięśni, a to może prowadzić do nawrotu choroby.

Operacja powinna przeprowadzana dopiero po wyczerpaniu wszystkich możliwości leczenia zachowawczego.

Najlepszym rozwiązaniem jest wykonywanie ćwiczeń dna miednicy na minimum 2 miesiące przed zabiegiem jak i po nim, 3 razy dziennie po około 30 powtórzeń jednorazowo. Pozwoli to wzmocnić mięśnie, przywróci im prawidłowe napięcie i zapobiegnie nawrotom nietrzymania moczu. Co niestety, zdarza się często po zabiegach operacyjnych.

 

Dzienniczek mikcji – jak prowadzić?

 

Profilaktyka, czyli co możesz zrobić sama?

  • Regularne ćwiczenia dna miednicy – chyba nie muszę wspominać, że jest to najważniejszy element profilaktyki i powinien być wykonywany przez każdą kobietę. Niezależnie, czy pojawiły się objawy nietrzymania moczu czy nie. A już obowiązkowo  w czasie ciąży i po porodzie. Ćwiczenia te łatwo włączyć do regularnych treningów. Przykładowy zestaw znajdziesz tutaj oraz zapisując się do newslettera.
  • Regularna aktywność fizyczna, unikanie bezruchu. Dno miednicy kocha ruch! Spacery sprawdzą się tutaj idealnie.
  • Nie ćwicz brzuszków. o tym napiszę więcej innym razem, ale jest to najgorsze ćwiczenie w przypadku problemów z nietrzymaniem moczu i dnem miednicy. I wcale nie wpływa na płaski brzuch.
  • Unikaj zbyt intensywnych ćwiczeń zwłaszcza jeśli pojawiły się objawy nietrzymania moczu), a jeśli uprawiasz którąś z trudniejszych dyscyplin sportowych, tym bardziej powinnaś skupić się na treningu dna miednicy. Pamiętaj, aby angażować dno miednicy podczas intensywnych ćwiczeń. Wszystko jest dla ludzi, ale pamiętajmy o umiarze.
  • Pamiętaj o rozluźnianiu na koniec każdego treningu. Nadmierne napięcie mięśni również może prowadzić do nietrzymania moczu.
  • Pilnuj prawidłowej postawy – kiedy się garbisz, Twoje narządy naciskają na dno miednicy i osłabiają je.
  • Pamiętaj o oddechu, zwłaszcza przeponowym – dno miednicy pracuje razem z przeponą oraz głębokimi mięśniami brzucha. Zaburzenie w pracy jednego z tych elementów będzie miało wpływ na pozostałe.
  • Bądź aktywna w czasie ciąży, nie bój się ruchu (pod warunkiem, że ciążą przebiega prawidłowo), pamiętaj nie tylko o wzmacnianiu ale i rozluźnianiu ciała
  • Unikaj pracy fizycznej i wysiłku w czasie połogu. To czas na odpoczynek, regenerację, naukę życia z nowym członkiem rodziny, a nie na budowanie formy. O tym jak zadbać o siebie po porodzie pisałam już tutaj i tutaj.
  • Po porodzie wybierz się do fizjoterapeuty, który zbada Cię i zaleci odpowiednie kroki,abyś mogła zdrowo i bezpiecznie wracać do formy.
  • Unikaj noszenia pasa poporodowego i bielizny ściskającej brzuch po porodzie – to zbrodnia dla dna miednicy.
  • Pilnuj prawidłowych nawyków podczas codziennych czynności, takich jak postawa ciała, dźwiganie, czy siedzenie.
  • Dbaj o odpowiednie nawyki toaletowe – prawidłowa pozycja, nie sikaj na zapas, nie przyj na toalecie, nie przetrzymuj oddawania moczu. 
  • Pij wodę i nie rezygnuj z niej nawet jeśli cierpisz na nietrzymanie moczu. Regularne przyjmowanie płynów wpływa na prawidłową pracę pęcherza.
  • I przede wszystkim, jak tylko zauważysz jakiekolwiek objawy nietrzymania moczu, natychmiast idź do lekarza lub fizjoterapeuty. Tutaj czas jest twoim sprzymierzeńcem.

 

Samo nietrzymanie moczu nie powoduje bezpośredniego zagrożenia zdrowia, jednak może znacząco pogorszyć jego jakość. Wpływa także na dalsze uszkadzanie dna miednicy, obniżenia narządów, prowadzi do stanów zapalnych oraz wielu innych powikłań.

Dlatego pamiętajcie, aby nie ignorować pierwszych objawów nietrzymania moczu (każda kropla się liczy) i jak najszybciej rozpocząć leczenie.

 

Jeśli chcesz otrzymać zestaw ćwiczeń dna miednicy zapisz się w formularzu poniżej. Dodatkowo dostaniesz dostęp do 3 dniowego minikursu na temat mięśni dna miednicy. Dowiesz się więcej na ich temat, jak o dno miednicy dbać, co ćwiczyć i czego unikać.