Ratunku, mam rozstęp mięśni brzucha! cz. 1

with 18 komentarzy

Rozstęp mięśni brzucha

 

Rozstęp mięśni brzucha może spędzać sen z powiek niejednej kobiecie. Jeśli przez całą ciążę dbałaś o siebie i robiłaś wszystko, aby mu zapobiec, z pewnością nie chcesz teraz stracić uzyskanych efektów.

Może też być tak, że do tej pory nie miałaś w ogóle pojęcia o istnieniu czegoś takiego, jak rozstęp mięśni. Może usłyszałaś o nim dopiero kiedy okazało się, że sama go masz?

W obydwu tych przypadkach ogromne znaczenie ma to, co będziesz robiła w pierwszych tygodniach po porodzie. Od Twoich codziennych nawyków będzie zależało to, jak szybko Twoje mięśnie brzucha się zregenerują lub jak szybki będzie postęp terapii.

W dzisiejszym wpisie (oraz kolejnym) pokażę Ci, krok po kroku, co powinnaś zrobić, gdzie się udać i jakie podjąć działania, aby skutecznie zamknąć rozstęp mięśni prostych brzucha.

 

Po pierwsze – nie panikuj

Wiele kobiet orientując się, że doszło u nich do rozejścia mięśni prostych brzucha wpada w panikę lub złości się, że spotkało to właśnie je. Najważniejsze to zachować spokój i uświadomić sobie, że rozejście mięśni w czasie ciąży i tuż po porodzie jest naturalne. Zwłaszcza jeśli od porodu nie minęło jeszcze zbyt wiele czasu, brzuch może (i będzie) wyglądać inaczej niż przed ciążą. Twoje ciało potrzebuje czasu na to, aby wrócić do stanu “wyjściowego”.

Jeśli jeszcze w czasie ciąży dbałaś o siebie i przestrzegałaś zasad, o których pisałam w poprzednich artykułach (klik i klik) jest duża szansa, że Twoje mięśnie rozeszły się w mniejszym stopniu lub rozejścia nie będzie (choć to zdarza się bardzo rzadko we wczesnym okresie po porodzie). A nawet jeśli do rozejścia mięśni doszło, to nie powinnaś nadmiernie się tym przejmować. Masz mnóstwo czasu na to, aby się z nim rozprawić 🙂

 

Jak sprawdzić, czy to mam?

Pierwsze, co możesz zrobić to samodzielnie zbadać swój brzuch. Jak to zrobić, pisałam dokładnie w tym artykule i zachęcam Cię do zapoznania się z nim.

Bardzo często dostaję pytania o to, kiedy powinno się wykonać test na rozejście? Czy robić to od razu po porodzie, czy lepiej odczekać pewien czas i dopiero sprawdzić stan swojego brzucha? I tutaj odpowiedzi mogą być różne, ponieważ istnieją różne podejścia do leczenia rozejścia mięśni.

Krótko opiszę Ci czym one się różnią, napiszę jakie jest moje zdanie na ten temat i co zawsze doradzam moim pacjentkom. Tylko od Ciebie będzie zależało, które z nich wykorzystasz 🙂

Pierwsza “szkoła” mówi o tym, że rozejście mięśni w czasie ciąży jest zjawiskiem naturalnym i jej nieodłącznym elementem  (i to oczywiście prawda). Z tego też powodu nie powinnyśmy nadmiernie się nim przejmować i nie skupiać się na terapii przez pierwsze kilka tygodni, czyli mniej więcej przez okres trwania połogu. Jest to czas kiedy organizm się regeneruje i w większości przypadków rozejście zamknie się samoistnie, w czasie połogu właśnie. Według tego podejścia powinnyśmy dać naszemu ciału czas na wyleczenie i pierwsze badanie mięśni brzucha wykonać dopiero po zakończeniu połogu. Dopiero wtedy, jeśli okaże się, że rozejście się nie zamknęło rozpoczynamy terapię. Wcześniejsze badanie nie ma sensu, ponieważ oceniając brzuch w kilka dni, czy tygodni po porodzie, w 99% wynik będzie dodatni.

Drugie podejście mówi o tym, że w terapii rozejścia ogromną role ogrywa czas i jak najwcześniejsze rozpoczęcie leczenia. Połóg to ten moment, kiedy w organizmie kobiety zachodzi mnóstwo reakcji (więcej o tym za chwilę), dzięki którym wiele zmian, które zaszły w czasie ciąży, będzie się cofać. Warto wykorzystać ten czas i wspomóc regenerację swojego ciała. Według tego podejścia badanie należy wykonać jak najwcześniej i jak najszybciej rozpocząć terapię.  

Mnie osobiście, o wiele bliższe jest podejście drugie. Choć też nie do końca się z nim zgadzam.

Jako terapeutka, możliwe, że strzelę sobie tym w kolano 😉 , ale nie uważam, że już w 2 dni po porodzie kobieta powinna biec na wizytę do chirurga lub fizjoterapeuty z powodu rozejścia mięśni i rozpoczynać leczenie.

Owszem bardzo chciałabym, żeby każda kobieta w czasie ciąży i połogu miała możliwość odbycia choć jednej konsultacji z fizjoterapeutą. Powinno  jednak to odbyć się w ramach profilaktyki zdrowotnej, a nie z konieczności leczenia. Ale to już temat na inny artykuł 😉

Robić więc w końcu to badanie, czy nie robić?

Oczywiście, że robić. Optymalny czas jego wykonania to po ok 2 tygodniach połogu. Kiedy ciało miało już odrobinę czasu na regeneracje, ale ten najlepszy czas na działanie (czyli połóg) jeszcze się nie skończył.

Wiem, że wiele z Was, tych które są świadome, że do rozejścia mięśni mogło dojść, wręcz nie może się doczekać tego momentu, kiedy ocenią swój brzuch. Najlepiej jeszcze tego samego dnia po porodzie 😉 Nigdy tego stanowczo nie odradzam, ale podpowiadam wtedy jedną rzecz. A mianowicie: wykonując badanie w pierwszych dniach po porodzie,nie sugeruj się wynikiem testu tak do końca. Jak już pisałam, w prawie 99% przypadków, okaże się, że masz rozejście i będzie to całkowicie normalne.

Jeśli masz potrzebę zbadania brzucha w kilka godzin lub dni po porodzie, oczywiście możesz to zrobić, jednak wynik testu potraktuj jako swego rodzaju wskaźnik, który da Ci obraz tego, czy Twoje ciało reaguje pozytywnie na zachodzące w nim zmiany.

Zrób test, zapisz wynik i narazie o nim zapomnij. Powtórz test po ok 2-3 tygodniach od porodu i porównaj wyniki. Dzięki temu będziesz mogła ocenić, czy wielkość rozejścia się zmieniła. Jeśli tak się nie dzieje lub wręcz doszło do pogorszenia, będzie to sygnał, aby podjąć kolejne kroki i zastanowić się nad tym, czy dotychczasowe działania Ci nie szkodzą. Wykonując badanie właśnie w tym czasie, masz szansę pracować nad zamknięciem  rozstępu mięśni brzucha jeszcze w okresie połogu.

Pamiętaj, że nie ma sensu sprawdzania rozejścia codziennie. Nie da Ci to zupełnie nic, a będziesz tylko niepotrzebnie, dodatkowo rozciągała mięśnie.

 

Magia połogu,  czyli zacznij jak najwcześniej

Połóg to specyficzny czas w życiu kobiety. Nie tylko z powodu nowonarodzonego malucha (choć to przede wszystkim), ale także z powodu wielu zmian, które w tym czasie zachodzą.

Przez cały okres trwania połogu w organizmie kobiety działają hormony, które mają za zadanie przywrócić jego prawidłowe funkcjonowanie. Cofają się wtedy wszelkie zmiany, które zaszły w czasie ciąży i porodu. Warto wykorzystać ten czas i maksymalnie zadbać o siebie, aby ułatwić sobie powrót do sprawności. Wysokie stężenie hormonów ciążowych utrzymuje się nawet do kilku miesięcy po porodzie, jednak nigdy nie będzie już ono wyższe niż  czasie połogu właśnie.

Co ciekawe, hormony te mają  wpływ nie tylko na zmiany, które zaszły podczas obecnej ciąży, ale także na te, które wystąpiły wcześniej. Co to oznacza dla Ciebie? To, że nawet jeśli podczas pierwszej ciąży doszło u Ciebie np. do rozstępu mięśni brzucha, o którym nie wiedziałaś i go nie zamknęłaś, to nadal masz szansę to zrobić podczas kolejnego połogu. Oczywiście z rozejściem możesz pracować także w kilka miesięcy, a nawet lat od porodu. Jednak nigdy nie będzie to łatwiejsze niż w czasie połogu.

Co więc możesz zrobić, aby ułatwić sobie powrót do formy w czasie połogu?

Ćwiczenia

Po pierwsze, jak najwcześniej rozpocznij ćwiczenia. O tym, jak ważne są ćwiczenia po porodzie i dlaczego, dokładnie pisałam już w tym artykule. Dzięki nim przyspieszasz regenerację tkanek i cofanie się zmian, które zaszły w czasie ciąży.

Jeśli rodziłaś siłami natury i poród przebiegał prawidłowo, pierwsze ćwiczenia możesz rozpocząć już po ok. 6-8 godzinach po porodzie. Po cesarskim cięciu powinnaś odczekać ok 12-24 godzin, w zależności od Twojego stanu i samopoczucia.  

Nie chodzi tutaj oczywiście o jakieś forsowne treningi, ale o delikatne ćwiczenia, które pozwolą Ci się rozruszać, poprawią krążenie, ułatwią wstawanie z łóżka, oraz “przypomną” mięśniom jak powinny pracować. W tym czasie powinnaś skupić się przede wszystkim na ćwiczeniach oddechowych, aktywacji mięśni dna miednicy, a w późniejszym czasie także mięśnia poprzecznego brzucha. Wszystkie te ćwiczenia wpływają na stan mięśni głębokich brzucha, a tym samym na stan rozejścia mięśni. Więcej na ten temat pisałam tutaj

Jeśli nie wiesz jak powinny wyglądać ćwiczenia po porodzie, zachęcam Cię do pobrania Poradnika połogowego. Przygotowałam go specjalnie dla tych z Was, które spodziewają się malucha. Szczegółowo opisuję w nim jakie ćwiczenia wykonywać po porodzie zaczynając już od pierwszej dobry. Znajdziesz w nim zestaw ćwiczeń na pierwsze 7 dni połogu, a także przydatne porady na temat tego, jak ułatwić sobie wykonywanie codziennych czynności w tym czasie.

We wpisie o zapobieganiu rozstępowi mięśni brzucha, pokazywałam także trzy ćwiczenia, które są świetne jako profilaktyka oraz wstęp do terapii rozejścia. Koniecznie się z nimi zapoznaj!

Codzienne nawyki

Kolejna sprawa to Twoje nawyki. To od nich, w dużej mierze, będzie zależało to, jak szybko Twoje ciało będzie się regenerowało. Im bardziej mu to ułatwisz, tym szybciej wrócisz do formy. Ćwiczenia są oczywiście bardzo ważne, ale  sama przyznaj, że to nie one będą zajmowały większość Twojego dnia. To co będzie go wypełniało to karmienie, przewijanie, noszenie Twojego malucha, a także zajmowanie się domem czy innymi codziennymi zadaniami. To, w jaki sposób będziesz wszystkie te czynności wykonywała, będzie miało ogromny wpływ na Twoje zdrowie i sprawność.

Wiele działań wykonywanych nieprawidłowo (jak schylanie się, dźwiganie, nawyki toaletowe) będą powodowały pogłębienie rozejścia.

O tym, o jakie nawyki warto zatroszyczyć się w czasie połogu, pisałam już w artykule opowiadającym o tym, jak dbać o brzuch po porodzie. Wszystkie te porady mają zastosowanie podczas terapii rozstępu mięśni brzucha. Zajrzyj do tego wpisu i koniecznie postaraj się wprowadzić jak najwięcej z nich. Są one bardzo podobne do tych, które pomagają zapobiegać rozejściu w czasie ciąży. Jeśli przestrzegałaś ich już w tym czasie, jesteś jeden krok do przodu 🙂

Pamiętaj, że połóg to bardzo specyficzny i wyjątkowy czas i to jak zadbasz o siebie w tym okresie może znacząco wpłynąć na Twoje zdrowie w przyszłości.

 

Przeczytaj drugą część artykułu >>KLIK<<

 

poradnik ćwiczenia po porodzie

 

  • Dobrze, że piszesz o tym, żeby w takiej sytuacji nie panikować, tylko dzień po dniu dbać o siebie i cierpliwie czekać na rezultaty :).

  • Bardzo cenne informacje i przede wszystkim rady!

  • maaam, a dowiedziałąm się niemal dwa lata po porodzie… mam nadzieję, że po kolejnej ciąży nie będzie gorzej, niż jest…

    • W kolejnej ciąży rozstęp może sie powiększyć niestety. Warto byłoby zadbać jesli nie o zamkniecie rozejścia to przynajmniej o wzmocnieie mięśni glebokich i dna miednicy juz teraz. Dzięki temu po następnym porodzie zamknięcie rozejścia będzie o wiele łatwiejsze 🙂

  • Zgadzam się z Tobą – najlepiej zachować spokój, choć to nie lada wyzwanie :p

  • Danuta Brzezińska

    Na szczęście nie miałam tego problemu, 30 lat temu pewnie bym się załamała. Teraz przynajmniej się o tym pisze:-)

    • Super, że u Ciebie wszystko odbyło się bez problemów 🙂 Coraz wiecej mówi sie o rozejsciu i innych problemach kobiecych, to prawda. Chociaż cały czas wydaje mi się ze to nadal za mało bo wciąż jest wiele kobiet, które nie mają o tym pojecia. Oby szybko się to zmieniło 🙂

  • Ania

    A co w sytuacji, gdy jest się 2 lata po porodzie, a rozstęp mięśni nadal jest?

    • Z rozstępem można pracować nawet w kilka lat po porodzie. A dwa lata to wbrew pozorom nie tak długo 🙂 wszystkie te zasady o których pisałam są odpowiednie nie tylko we wczesnym okresie po po porodzie. Pomyśl o wizycie u fizjoterapeuty uroginekologicznego, który zbada brzuch i zaleci ćwiczenia 🙂

  • Jaki wyczerpujący temat wpis, prawdziwe kompendium wiedzy! Nie wiedziałam wcześniej o tym temacie za wiele, a tu proszę, ile się można dowiedzieć.

  • Mi się udało. Dwie ciąże a na brzuchu ani jednego rozstępu. Za to mam na udach, ale to jeszcze z czasów kiedy rosłam zbyt szybko.

  • Nie ma co panikować, ja mam małe rozstępy mimo,. że nie rodziłam 🙂 Ćwiczenia pomagają. Dawka solidnej wiedzy w jednym miejscu szczególnie dla młodych mam.

  • Ewelina Leszczyk

    Witam, a jeżeli jest stwierdzona przepuklina brzucha a planuje się kolejne ciąże to czy z operacją należy poczekać do ostatniego porodu, czy zrobić ją przed kolejną ciążą ?