Share week 2018

with Brak komentarzy

share week 2018

 

O akcji Share Week organizowanej przez Andrzeja Tucholskiego słyszałam jeszcze zanim sama zaczęłam blogować. A kiedy mój blog ruszył pełną parą, nie mogłam odmówić sobie przyjemności wzięcia w niej udziału. Moje typy z zeszłego roku znajdziecie tutaj. Od tamtej pory wiele się zmieniło. Znacznie bardziej selekcjonuję treści, które do mnie trafiają, nie czytam wszystkiego co się pojawia, jednak każdy z blogów, który Wam wtedy polecałam czytam nadal.

Dziś chcę podzielić się z Wami trzema kolejnymi blogami, które czytam najchętniej i które wnoszą do mojego życia najwięcej wartości.

 

Mama ginekolog

Bloga Nicole czytam stosunkowo od niedawna. Właściwie to pierwszy raz trafiłam na nią na Instagramie. Nicole jest ginekologiem i już od pierwszego “spotkania” jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co robi dla kobiet. Nie ma chyba w polskim internecie drugiej tak ciepłej i empatycznej osoby. Zarówno na blogu jak i na Instagramie dzieli się ona wieloma ważnymi informacjami na temat zdrowia kobiet, porusza tematy, o które wiele z nas często wstydzi się zapytać. Segregatory, które stworzyła dla kobiet biją rekordy popularności. Poza ogromem wiedzy i wsparcia jakim dzieli się NIcole, pokazuje ona, że lekarz to także człowiek jak każdy z nas. Lekarz może ubierać się na kolorowo, śmiać się, żartować, a także prowadzić bloga 🙂 Myślę, że to dzięki niej, między innymi, bardzo zmienia się postrzeganie lekarzy w naszym kraju.

 

Worqshop

Nie wiem czy jest w internecie ktoś, kto jeszcze nie zna Kasi. Mam wrażenie, że cały internet aż huczy od informacji na jej temat. Jeśli miałabym określić Worqshop tylko w dwóch słowach napisałabym: piękno i spokój. Kasia na blogu pisze o szeroko pojętej kreatywności. Pokazuje jak robić zdjęcia, tworzyć piękne albumy Project life, czy prowadzić bullet journal. I choć sama nie należę do osób artystycznie uzdolnionych, a Kasia widząc mój planer pewnie by się rozpłakała 😉 , to na worqshop zaglądać uwielbiam. Zarówno od Kasi jak i od jej bloga bije ogromny spokój. Zawsze znajdę tam coś co zainspiruje mnie do trochę większej kreatywności na co dzień. A obserwując Kasię  i czytając jej wpisy mam wrażenie, że łączenie pracy, pasji i obowiązków to naprawdę nic trudnego.

 

Ograniczam się

Bloga Kasi Węgrowskiej również znam od niedawna. Pierwszy raz trafiłam na nią, czytając jej książkę Życie zero waste, o której już pisałam Wam w listopadowym tu i teraz. Książka zainspirowała mnie tak bardzo, że zaraz po jej skończeniu zaczęłam czytać bloga Kasi i bardzo szybko przepadłam 🙂 To dzięki niej o wiele częściej myślę o tym jaki my sami mamy wpływ na naszą planetę i to jak będzie wyglądała ona za kilkadziesiąt, czy kilkaset lat. Wiele z zasad zero waste, o których pisze Kasia już wprowadziłam, wiele jeszcze przede mną, ale to dzięki niej wiem, że możemy zadbać o to, co dzieje się wokół nas i że warto to robić.

 

Tyle z moich poleceń. Dajcie znać,czy znałyście wcześniej już dziewczyny i ich blogi. Jeśli nie to wpadnijcie do nich koniecznie. A potem dajcie  znać jakie blogi wy uważacie za najbardziej wartościowe?