Share week 2017

with 18 komentarzy

 

share week 2017

 

W ostatnim dniach internet szaleje. A wszystko to dlatego, że trwa kolejny Share Week, czyli akcja zorganizowana przez Andrzeja Tucholskiego, w ramach której twórcy polecają innych twórców. W całym projekcie chodzi o to, aby we wpisie na blogu, podzielić się z innymi 3 blogami, które lubimy i które mają dla nas jakąś wartość. Jest to wyraz wdzięczności oraz docenienie ogromu pracy jaką wkładają w prowadzenie swojego miejsca i dzielenie się swoją wiedzą, czy umiejętnościami. Więcej o akcji możecie poczytać tutaj.

 

Nie uważam się za blogerkę, ale sama blogów czytam wiele. O wiele więcej niż 3. Z jednych czerpię ogromne ilości wiedzy, a inne czytam po prostu dla czystej przyjemności. Wiem, że nominacje mogą być tylko 3, ale Wam chcę dziś przedstawić 4 blogi, które czytam najczęściej i które mają dla mnie największą wartość.

 

edytazajac.pl 

Edyta jest dla mnie ogromną inspiracją. Jest psychologiem, coachem, żoną,  mamą niedługo trójki dzieci, autorką bloga oraz książek. I wszystkie te role udaje jej się łączyć we wspaniały sposób. To jej blog był impulsem do wielu zmian w moim życiu. Do częstszego wychodzenia ze swojej strefy komfortu i robienia rzeczy, o których wcześniej nawet mi się nie śniło. A śledząc to, z jaką energią Edyta działa, przy takiej ilości obowiązków, utwierdzam się w przekonaniu, że jeśli tylko czegoś bardzo chcę – to można.

 

Lekka zmiana mamy

Na stronę Magdy trafiłam kiedy sama zaczęłam prowadzić blog. I kiedy tylko do niej zajrzałam od razu przepadłam. Oficjalnie stwierdzam, że Magda jest moją ulubioną i najlepsza specjalistką od marketingu internetowego i social mediów. A w dodatku, pisze o tym w tak lekki sposób, że nie sposób się oderwać. To od niej uczę się wszystkiego w temacie prowadzenia bloga, czy fanpage, a także budowania relacji z klientem. Nawet nie zliczę ile razy Magda pomagała mi rozwiązywać blogowe zagwozdki! Na jej blogu znajdziecie też trochę tematów związanych z macierzyństwem i rozwojem osobistym. Jeśli jeszcze nie znacie Magdy, to koniecznie musicie to nadrobić!

 

Make Happy Day

Kiedy moja skóra zaczęła odmawiać współpracy i stopniowo przestawała tolerować coraz to więcej drogeryjnych kosmetyków, postanowiłam bliżej zainteresować się naturalną pielęgnacją. I tak trafiłam do Olgi. Nie jest to żaden blog urodowy, na którym znajdziecie suche recenzje polecanych kosmetyków, o nie! Blog Olgi jest kopalnią wiedzy o naturalnej pielęgnacji oraz zdrowym stylu życia. I jest pełen tak pozytywnej energii, która wręcz udziela się zaraz po załadowaniu jej strony. Olga, podobnie jak ja, mieszka w Norwegii  i bardzo lubię czytać jej wpisy na temat tego, jak sama sobie radzi w nowej rzeczywistości 🙂

 

Pani swojego czasu

(dodatkowe wyróżnienie)

Zawsze byłam dosyć dobrze zorganizowana, ale to od Oli nauczyłam się, że w zarządzaniu czasem nie chodzi o to, aby pracować i robić więcej tylko mądrzej. I przede wszystkim bez wyrzutów sumienia rezygnować i wyrzucać ze swojego życia to, co mi mi nie służy i do niczego nie prowadzi. Inaczej nigdy nie znalazłabym czasu, choćby, na pisanie tego bloga.

 

Mogłabym tutaj jeszcze długo wymieniać, ale te 4 blogi, to takie moje blogowe perełki, które polecam w ciemno.Choć w ten sposób mogę podziękować dziewczynom za to, co robią i jak wielką wartość wnoszą do internetowego świata!

 

A jakie blogi Wy czytacie? Podzielcie się swoimi ulubionymi miejscami 🙂